Rozwój cywilizacji, a życie w zgodzie z przyrodą. Jak utrzymać balans?

Przyszłość cywilizacji

Rok 2021 jest rokiem, w którym osadzona jest akcja pierwszej części filmu „Mad Max”. Koniec roku 2020 przyniósł głośną premierę gry „Cyberpunk 2077”. Nasza kultura snuje odważne wizje przyszłości. Niezależnie od charakteru tych wizji – spośród wielu utartych stylistyk – twórcy i odbiorcy zgadzają się w jednym – przyszłość naszej cywilizacji nie jest wyobrażana pozytywnie. Ruiny, wysypiska śmieci, rozpad norm społecznych, zanieczyszczenie środowiska, niedobór wody, wszechwładza elit zdobyta przemocą, lub wszechwładza superkorporacji – to wybrane z klasycznych utworów sci-fi motywy, które rozpoznajemy bez trudu. Fani są zgodni, że najbardziej „atrakcyjne” wizje przyszłości, muszą mieć charakter dystopii. Taka wizja składa się z przestrogi – „tak będzie wyglądać przyszłość, jeśli zepsujemy wszystko, co będzie można zepsuć”, lecz równocześnie nie trzeba się nią przejmować na poważnie: „nas to nie dotyczy, na pewno tego nie zrobimy”.

Teraźniejszość

W tym punkcie, powinniśmy raz jeszcze przeczytać wspominaną listę motywów aby się zorientować, że powyższe procesy dzieją się już teraz, w naszym najbliższym otoczeniu: deweloperzy wycinają miejską zieleń (Katowice), wysypiska śmieci płoną (Sosnowiec, Studzianki), oceany wypełnione plastikiem („mikroplastik zanieczyszcza dno oceanów w skali 25razy większej niż sądzono, wynika z badań CSIR), korporacje działają w wyłącznym interesie inwestorów, nie kierując się żadnym kodeksem etycznego zachowania (Facebook). „Natura” i „kultura” to antonimy, określenia przeciwstawne.

Jak utrzymać balans między życiem w zgodzie z przyrodą a rozwojem cywilizacji?

Nowy kurs przyszłości

Najważniejszym punktem tego rozważania jest to, jakim będziemy społeczeństwem. Wyobrażając sobie przyszłość, w której wszystkie sektory gospodarki są tak zmechanizowane i zrobotyzowane, iż następuje uwolnienie człowieka od przymusu pracy – na charakter przyszłości będzie miał wpływ ekonomiczny oraz społeczny.

Pierwszy z nich odnosi się o dostępności zasobów dla wszystkich mieszkańców ziemi: źródeł taniej energii, odpowiedzialnego wykorzystania surowców.

Drugi aspekt – kształt społeczeństwa – określi, czy będziemy w tym dostępie do dóbr równi, czy stworzymy porządek hieratyczny, w którym dostępu do dóbr kontrolować będą elity?

Od czego zacząć?

Jak głosi stara punkowa piosenka: Jeśli chcesz zmieniać świat, zacznij od siebie. Ludzie angażują się w ruchy dobrych praktyk: jak zero waste, weganizm, recykling, upcykling – i chociaż wybór jednostki może wydawać się niewystarczający w skali planety – musimy pamiętać, że społeczeństwo jest rzeźbą kształtującą się w nieustannym procesie. Recepta zmiany z punkowej piosenki zawiera w sobie głębszy sens: budowania społecznej odpowiedzialności przez jej jednostkowe poczucie. Myśl o zmianie siebie, przestrzeni wokół siebie, jest dostrzeżeniem „tu i teraz” – aktem zerwania z myśleniem tymczasowym, które nie przykłada wagi do teraźniejszości, traktując ją jako okres przejściowy do nieokreślonego „jutro”. Żyjąc „tu i teraz”, zaczynamy być odpowiedzialni za rzeczywistość: chcemy ją zmieniać, aby stała się lepsza, abyśmy czuli się lepiej. Gdy wszyscy troszczyć się o dzień dzisiejszy, zaczynamy wspólne „kształtowanie” jutra. Kluczem do balansu jest społeczna odpowiedzialność. Jako ludzie musimy się nauczyć poczucia odpowiedzialności względem innych ludzi oraz przyszłych pokoleń.

Zmieniając nasz punkt widzenia, przekonujemy się do wszystkich dobrych praktyk: ekologii, slow life, mindfulness, zrównoważonego rozwoju w przemyśle, odzyskiwania i przetwarzania surowców, świadomej konsumpcji, wsparcia lokalnych hodowców i rzemieślników.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *